Obronność i lotnictwo

Stopy 2519 i 5059

Stopy 2519 i 5059 – stosowane ze względu na lekkość i zabezpieczenie

Firma Alumeco jest dostawcą dla branży obronnej i lotniczej.

 

Maksymalna koncentracja na niezawodność i bezpieczeństwo.

 

Dostawcy dla firm z branży obronnej i lotniczej muszą wykazywać się jakością i skrupulatnością dostaw, a ponadto stosować niezawodne procedury bezpieczeństwa. Firma Alumeco, jako dostawca aluminium, demonstruje te cechy od wielu lat, co skutkuje realizacją zamówień dla firm z maksymalnym nastawieniem na niezawodność i bezpieczeństwo.

 

Zarówno w skali krajowej i międzynarodowej, personel wojskowy musi być mobilny i szybki w warunkach zmieniających się sytuacji. Wymagane jest maksymalne zabezpieczenie zarówno personelu, jak i sprzętu. Zadziwiającym może wydawać się fakt, że aluminium, które jest relatywnie lekkie i miękkie, ma zastosowanie w tej dziedzinie, np. stopy 2519 i 5059 stosowane do produkcji osłon balistycznych i przeciwwybuchowych' – powiedział Hans Martin Vestergaard, konsultant ds. sprzedaży i menedżer produktu w firmie Alumeco.

 

Mniejsza fragmentacja aluminium

Stopy 2519 i 5059 są stosowane w przypadkach wysokich wymogów dotyczących lekkości i stopnia zabezpieczenia.

 

– „Masa stała się problematyczna dla klientów z tej branży. Ponadto, występuje konieczność ochrony osób. W porównaniu z innymi materiałami, aluminium ma przewagę w postaci lekkości i braku fragmentacji w przypadku wybuchów i trafień balistycznych' – powiedział Hans Martin Vestergaard.

 

Procedury i aprobaty od ręki

W celu konkurowania wśród dostawców i poddostawców dla producentów w branży zbrojeniowej i lotniczej, należy posiadać wiele aprobat w zakresie bezpieczeństwa. Firma Alumeco uzyskała takie aprobaty i spełnia wymogi AMS QQA.

 

– „Jeżeli materiał jest przeznaczony do celów lotnictwa, wymogi, zasady i procedury są całkowicie inne. Znamy te procedury i dysponujemy nimi, dlatego klienci z tej branży mogą polegać na firmie Alumeco jako kompetentnym i bezpiecznym dostawcy aluminium' – podsumował Hans Martin Vestergaard.